Przejdź do głównej treści

R   E   P   E   T   I   T   I   O       E   S   T       M   A   T   E   R       S   T   U   D   I   O   R   U   M

9 marca 1939 zmarł Ludwik Abramowicz, główny ideolog i współtwórca idei krajowej, redaktor, publicysta, historyk.

On Marzec 09, 1939

 

Ludwik Abramowicz 

5 lipca 1879 - 9 marca 1939

Rodzice Ludwika Abramowicza mieszkali w Mińsku Litewskim. Ojciec Jan był prawnikiem, pełniącym funkcję prokuratora. Matka, Maria z Mroczkowskich, też pochodziła z rodziny prawniczej. Ludwik, wychowywany w duchu miłości do kraju rodzinnego, bardzo wcześnie zauważył dysonans w traktowaniu ludności białoruskiej, wtedy ogólnie nazywanej ludnością miejscową, a także często odmienny jej stosunek do powstania. Gimnazjum rosyjskie ukończył w Mińsku i jeszcze w latach 90-ch. rozpoczął studia przyrodnicze w Moskwie, potem przeniósł się do Charkowa. Po paru latach pojechał do Francji, gdzie rozpoczął działalność publicysty politycznego i społecznego. Właśnie w Paryżu rodził się dziennikarz walczący z nacjonalizmem, bez względu na sympatie czy antypatie narodowościowe. W pierwszych latach XX wieku przenosi się do Krakowa, gdzie wstępuje na studia historyczne, jednocześnie rozpoczynając regularną pracę publicystyczną. Do kraju, a więc do Wilna, wraca w roku 1904. W tych samych latach kontaktuje się z Michałem Romerem, z którym obaj wypracowują ideę KRAJOWOŚCI. Romer wydaje "Gazetę Wileńską", w której po raz pierwszy przedstawia możliwości współpracy i wspólnego gospodarowania w obrębie dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego zamieszkanego od wieków przez ludność składającą się z kilku narodowości, bez uciekania się do dominacji jednej z nich. "Gazetę Wileńską" Romer wydawał bardzo krótko. Wtedy obaj przenieśli się do "Kuriera Litewskiego" wydawanego przez Czesława Jankowskiego. Jednak ciągle marzyło im się własne pismo. W listopadzie 1912 r. ukazał się pierwszy numer okazowy "Przeglądu". Obaj przedstawili się w nim - Ludwik w artykule Bez drogowskazu, w którym mamy już przedsmak bojów światopoglądowych, jakie "Przegląd" będzie toczył przez cały czas. Natomiast w Prospekcie pisma, który wydano zaraz potem, podano konkretny program polityczny, społeczny i narodowościowy. Program podpisał redaktor naczelny Ludwik Abramowicz i najbliższy współpracownik Michał Romer. "Przegląd" wychodził przez dwa lata. Wiosną 1914 roku Abramowicz zaprzestał wydawania pisma krajowego, uważając, że sprawy walki zbrojnej Piłsudskiego są w danym momencie najważniejsze, i pojechał razem z Romerem do Krakowa. Tam jednak zdecydował o potrzebie pracy w Warszawie, gdzie zastała go wojna. W Warszawie zajął się bez reszty sprawami politycznymi, połączywszy je z publicystyką. Był współzałożycielem tygodnika "Myśl Polska", pisał też do "Głosu Stolicy". Współpracuje z pismem "Widnokrąg" pod redakcją Rzymowskiego. Jego artykuły jak zawsze oscylują w kierunku tworzenia państw sfederowanych; niezależnie od narodowości ich mieszkańców. Abramowicz pisze, gdzie tylko może, jego prace są nawet w "Dzienniku Narodowym". Z inicjatywy Abramowicza Koło Wielkiego Księstwa Litewskiego wydało 25 września 1915 roku odezwę, w której czytamy: "Padły przed zwycięskimi armiami austryjacko-niemieckimi, Wilno stolica Litwy, Grodno, Kowno [...] obowiązek prowadzenia dalszej polityki i współpracy Litwy i Polski należy do nas, tak aby wszystkie narody ze sobą współpracowały. Wolna Litwa i Wolna Polska nie mogą wprowadzać ucisku i przemocy narodowej". Abramowicz bierze czynny udział w Konferencji niepodległościowej w Krakowie w listopedzie 1916 roku. W delegacji brała udział elita intelektualna Warszawy i Krakowa. Zjazd odbył się w celu ustalenia ścisłego kontaktu politycznego między tymi dzielnicami Polski. Na tej konferencji Abramowicz oświetlił perspektywy polityki Polski na wschodzie (Wielkiego Księstwa Litewskiego). Drugi ważny Zjazd, w którym Ludwik Abramowicz brał udział, odbył się w Piotrkowie. Tam z inicjatywy Abramowicza ustalono, że "Państwo Polskie stanowić będzie wśród Państw Europy Środkowej niezwyciężoną zaporę wszelkich prób odwetowych ze strony Rosji oraz zrealizuje niezbędny warunek równowagi politycznej Europy". Po utworzeniu Tymczasowej Rady Stanu został mianowany kierownikiem Biura Prasowego i wiosną 1918 roku służbowo wyjechał do Wilna z paszportem dyplomatycznym. Po otrzymaniu stanowiska referenta do spraw Litwy i Białorusi w Departamencie Politycznym Rady Stanu, a potem w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, szybko wraca do Wilna i pozostaje w nim w czasie rządów wojennych władz. Po ustąpieniu Niemców, Ludwik Abramowicz pozostał jako opiekun uniwersytetu i wszystkich jego zakładów, jak biblioteka czy obserwatorium astronomiczne. W czasie tej opieki przeżywał ciężkie chwile, a nawet był narażony na śmierć. Wszystkie pracownie i biblioteka ocalały. Znacznie później pierwszy Rektor USB prof. Michał Siedlecki w imieniu wileńskiej uczelni w słowach najwyższego uznania i szacunku podziękował Ludwikowi Abramowiczowi za uratowanie substancji uniwersyteckiej. Po utworzeniu Okręgu Generalnego Litwy i Białej Rusi przez władze tymczasowe, Abramowicz obejmuje stanowisko naczelnika prasowego. Pismo Marszałka Piłsudskiego Do Mieszkańców byłych Ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego przyjmuje z entuzjazmem, tak jak zdobycie Wilna przez Żeligowskiego, które to fakty, według niego, umożliwiły utworzenie Litwy Środkowej. Abramowicz wydaje "Gazetę Krajową". Ale sprawy nie idą pomyślnie. Litwa Środkowa z utworzoną Tymczasową Komisją Rządzącą, w której władzach uczestniczą obaj Abramowiczowie - Ludwik i Witold, bezskutecznie stara się o nawiązanie kontaktów z Litwą. Jest dużo propozycji, ale żadna z nich nie znajduje poparcia obu stron Litwy i Polski. Zwycięża nacjonalizm. Sejm Litwy Środkowej włącza Wilno i Wileńszczyznę do Polski, co Sejm Ustawodawczy w Warszawie prawie jednogłośnie zatwierdza. Ludwik Abramowicz jeszcze w lipcu 1920 "Gazetę Krajową" oddaje Chomińskiemu, który reprezentował bardziej umiarkowaną ideę krajową. Jednak pierwszego listopada 1921 roku ukazał się ponownie "Przegląd Wileński", który w pełni odpowiadał idei krajowej z "Przeglądu" lat 1912-1913. Jednak znacznie się zmieniła atmosfera, tylko niewielu Wilnian pozostało wiernych idei krajowej, większość widziała w Wileńszczyźnie integralną część Polski. Powstała cała grupa Polaków uważających się za "krajowców", ale jak twierdził M. Romer, ci "krajowcy" mówili "krajowość", a myśleli: "kresy najjaśniejszej Rzeczypospolitej". W zasadzie Abramowicz podzielił "Przegląd" na trzy główne działy: I. Propagowanie krajowości jako przyszłościowego systemu rządzenia, który jest moralnie wyższy niż państwa nacjonalistyczne. II. - Obserwacja i ocena obecnego systemu sprawowania władzy na Wileńszczyźnie. III. - Polityka międzynarodowa. Były także działy mniej ważne. Jednak na dwa pierwsze działy Redaktor naczelny kładł szczególny nacisk. Uważał za swój priorytetowy obowiązek podawanie rzetelnej wiedzy o idei krajowej. Abramowicz nie patrzył bezkrytycznie na urzeczywistnienie jego idei, wiedział, iż w dobie obecnej przy nacjonalizmie Polski jako nowo powstałego państwa i nacjonalizmie Litwy podbudowanej uczuciem krzywdy do Polski, przy bezsilności elit białoruskich, urzeczywistnienie krajowości jest zupełnie niemożliwe. Ale Contra Spem Speramus. Wierzył, że jego idea kiedyś się odrodzi, bo taka musi być kolej spraw na świecie, nie tylko w Europie. W roku 1929 Ludwik Abramowicz obchodził swoje 25-lecie pracy publicystycznej. Jubileusz najuroczyściej obchodzili współpracownicy z Muzeum i Biblioteki im. Wróblewskich, którzy byli nie tylko krajowcami, ale i osobistymi przyjaciółmi jubilata. Prasa wileńska po raz pierwszy i jedyny chwaliła redaktora "Przeglądu" za jego działalność i określała go jako człowieka o rzadkiej inteligencji, wyrozumiałości i wyjątkowym wyczuciu potrzeb społecznych. Krytyka polityki wewnętrznej na Wileńszczyźnie sprawia, iż coraz częściej "Przegląd" jest konfiskowany. W drugiej połowie lat 30. co drugi numer nie trafiał do czytelnika. Cóż z tego, że za każdym razem Abramowicz poddawał konfiskatę pod werdykt sądu i z reguły wygrywał. Jednak na rozesłanie i udostępnienie pisma było zawsze za późno i czytelnicy na próżno czekali na numer. 1 grudnia 1931 r. Abramowicz przenosi redakcję do własnego mieszkania. Przyczyny są dwie; najważniejsza to brak funduszy na skutek zmniejszającej się liczby czytelników i zasobów własnych. Drugą przyczyną jest zły stan zdrowia. Załamanie zdrowotne nastąpiło w drugiej połowie lat 30. W drugim numerze 1938 roku redakcja zawiadamia czytelników o powrocie Redaktora do zdrowia. Nie na długo, stan zdrowia zmusza Abramowicza do zakończenia wydawania "Przeglądu" we wrześniu 1938 roku. Zamknięcie "Przeglądu" odbiło się głośnym echem w publicystyce wileńskiej. Żałowali wszyscy, nawet ci, którzy przedtem go zwalczali. Cat-Mackiewicz po zamknięciu "Przeglądu" pisze: "Walczyliśmy z Panem Ludwikiem Abramowiczem co mieliśmy sił, aby dziś odczuwać pogrzeb jego pisma po trochu jako pogrzeb nas wszystkich, ludzi "tutejszych"". Po trzymiesięcznej chorobie główny ideolog krajowości zmarł 19 marca 1939 roku. W pierwszą rocznicę jego śmierci w Wilnie już litewskim wspominali o nim wszyscy. Artykuły poświęcone pamięci zmarłego zamieściło 11 pism polskich, litewskich, a nawet żydowskich. https://www.pogon.lt/czytelnia-dziel-juz-mackiewicza/49-sekcja-wilnianie/zasluzeni/127-abramowicz-niepokojczycki-ludwik.html